Dzień 1Paryż: Wieża Eiffla i rejs po Sekwanie12.05
- 06:15Zbiórka na lotnisku Chopina
- 09:40Przylot do Paryża
- 15:00Wieża Eiffla
- 20:30Rejs po Sekwanie
Nocleg: hotel *** w centrum Paryża
Wrzucasz program, który już masz w Wordzie. Oferta dla klienta jest gotowa w kwadrans, grupa dostaje książkę wyjazdu, a Ty wiesz, kto na co się zapisał i ile dopłacił.
Wpisujesz raz. Z tej samej treści powstaje oferta, maile, książka dla grupy i raport po powrocie.
Gotowy plik co miesiąc, przed czternastym. Wysyłasz go sam, ze swojego konta.
ZobaczProgram z Worda układa się w ofertę dla klienta. Ty tylko poprawiasz i wysyłasz.
ZobaczGotowa odpowiedź na maila klienta, bez danych wrażliwych. Do tego imienny link do książki dla każdego uczestnika.
ZobaczCeny noclegów, partnerów i autokarów w jednej bazie. Z nich składasz wyjazd, bez szukania po plikach.
ZobaczCały wyjazd pod imiennym linkiem, z Twoim logo. Zmianę wpisujesz raz i ma ją cała grupa.
ZobaczKto czyta, kto się zapisał, ile dopłacił ponad katalog i kto wraca za rok.
ZobaczOrganizator turystyki co miesiąc przekazuje do TFG wykaz umów, do 14. dnia za miesiąc poprzedni. Wgrywasz dane tak, jak je masz. Dostajesz gotowy plik w formacie Portalu TFG.
Wrzucasz program z Worda, zwykły tekst albo link do oferty na stronie. Panel układa z niego ofertę dla klienta. Ty poprawiasz to, co się samo nie zgadza.
Biuro Podróży Przykład
Francja
12 maja 2026 do 16 maja 2026, 5 dni
2 890 zł od osoby
Do tego 90 € od osoby: wstępy, płatne na miejscu.
Wolne miejsca: 12.
Nocleg: hotel *** w centrum Paryża
Nocleg: hotel *** w centrum Paryża
Nocleg: hotel *** w centrum Paryża
Pracownik biura wkleja maila od klienta i dostaje gotową odpowiedź do przejrzenia. Zanim tekst pójdzie dalej, wycinamy z niego adresy mailowe, telefony, PESEL-e i numery kont. Te dane nie wychodzą w świat.
Odpowiedź powstaje z Waszej bazy danych: z programu, cen i warunków wyjazdu. Czego w bazie nie ma, zostaje oznaczone do uzupełnienia, a nie zgadnięte.
Dzień dobry, czy obiadokolacje są w cenie i czy hotel ma windę? Mama chodzi o lasce. Proszę o kontakt: [telefon wycięty]
Dzień dobry, obiadokolacje są w cenie przez cały pobyt. [DO UZUPEŁNIENIA: czy hotel ma windę]
[PODPIS]
Telefon nie wyszedł poza panel. Windy nie ma w danych wyjazdu, więc odpowiedź jej nie zgaduje.
Ceny noclegów, partnerów i autokarów wpisujesz raz do bazy. Z tych danych składasz kolejny wyjazd i nie szukasz ich po plikach i starych mailach.
Widzisz od razu, ile miejsc zostało do wyceny.
Z tej samej treści powstaje strona wyjazdu dla grupy, z Twoim logo i w Twoich kolorach. Każdy uczestnik dostaje od Ciebie imienny link, razem z dokumentami podróży.
System rezerwacyjny wie, że ktoś kupił wyjazd, i na tym kończy. Panel wie, co było dalej.
Paryż, Bałkany, Barcelona, Londyn, Egipt. Program, oferta i książka wyglądają jak Twoja strona, a nie jak cudze narzędzie.
Do Luwru wejdzie prawie cała grupa. Do d'Orsay już nie. Na Wersal pojedzie połowa, na Disneyland pojadą trzy rodziny z wnukami, a na katakumby dziesięć osób, które lubią takie rzeczy. Wstępy są płatne dodatkowo i w euro, żeby nie zawyżać ceny katalogowej wyjazdu. Właśnie dlatego ktoś musi to policzyć. Taras Montparnasse był rok temu na każdej takiej liście. Zamknięto go 31 marca 2026 na kilkuletni remont. Tyle warte są programy przepisywane z zeszłego sezonu.
| Wieża Eiffla, jedno z dwóch dzień 1 | |
| szczyt windą | 36,70 € |
| schody na II piętro | 14,80 € |
| Luwr dzień 2 | 22 € |
| Musée d'Orsay dzień 2 | 16 € |
| Katakumby dzień 3 | 29 € |
| Rejs po Sekwanie dzień 3 | 19 € |
| Cały czwarty dzień, jedno z dwóch dzień 4 | |
| Wersal, pałac i ogrody | 21 € |
| Disneyland Paris | 78 € |
| Kolacja pożegnalna z serami i winem dzień 5 | 45 € |
Wersal i Disneyland są tego samego dnia, więc turysta zaznacza jedno albo drugie. Książka nie pozwoli mu zapisać się na oba. Przy wieży wybiera windę albo schody. Zapisy trwają do 12 maja i do tego dnia biuro kupuje bilety czasowe. Potem zostaje kasa na miejscu, o ile jeszcze są miejsca. Jak się płaci, ustawia biuro: gotówką u pilota pierwszego wieczoru, przelewem, BLIK-iem albo w biurze. Pieniądze idą prosto do biura.
Sagrada Família wpuszcza o konkretnej godzinie. Park Güell ma limit osób w strefie zabytkowej. Kolejka na Montjuïc ma kolejkę. To jest wyjazd, na którym „zdecydujemy na miejscu” kosztuje grupę dwie godziny stania albo w ogóle brak wejścia.
| Sagrada Família, jedno z dwóch dzień 1 | |
| wnętrze z audioprzewodnikiem | 26 € |
| wnętrze i wjazd na wieżę | 36 € |
| Park Güell, strefa zabytkowa dzień 2 | 18 € |
| Katedra w Barcelonie, jedno z dwóch dzień 2 | |
| samo wejście | 8 € |
| pełne zwiedzanie z dachem i chórem | 16 € |
| Kolejka linowa na Montjuïc, w dwie strony dzień 3 | 19 € |
| Wieczór z flamenco dzień 3 | 45 € |
British Museum, National Gallery, Tate, V&A, Natural History Museum i Science Museum nie kosztują nic. Madame Tussauds, obserwatorium w Greenwich i kolejka linowa nad Tamizą już tak. Turysta nie ma jak tego rozróżnić, więc pyta pilota. Albo nie pyta i nie idzie nigdzie.
| British Museum dzień 1 | bezpłatnie |
| National Gallery dzień 1 | bezpłatnie |
| Madame Tussauds, bilet przez biuro dzień 2 | £29 |
| Natural History Museum dzień 3 | bezpłatnie |
| Science Museum, V&A dzień 3 | bezpłatnie |
| Królewskie Obserwatorium, Greenwich dzień 4 | £18 |
| Kolejka linowa nad Tamizą, w jedną stronę dzień 4 | £6 |
Przy Madame Tussauds stoi data końca zapisów. Do 20 kwietnia bilet kupuje biuro, po £29. Po tym dniu zapisu już nie ma i zostaje kasa na miejscu, zwykle drożej. Bezpłatne muzea też są na liście. Wejście nic nie kosztuje, ale grupę trzeba zgłosić wcześniej. Biuro musi wiedzieć, kto idzie, a kto woli w tym czasie coś innego.
Ten wyjazd naprawdę się odbył i jest podstawą wersji demonstracyjnej. Kolejność miast nie wynikała z mapy, tylko z cen biletów: wszystkie przeloty wyszły 180 €, plus osobno 136 € za odcinek do Sarajewa. Autobus Zadar–Zagrzeb jedzie trzy i pół godziny i kosztuje 7 €. Samolot na tej samej trasie 200 €. Doliczcie dojazd na lotnisko, odprawę i godzinę zapasu. Autobus wygrywa i czasem, i ceną. Takich odcinków na objazdówce jest kilka, a różnica zostaje w biurze.
| Pakiet obowiązkowy: wstępy, przewodnicy lokalni, taksa dzień 1 | 90 € |
| Rejs po Zatoce Kotorskiej dzień 1 | 35 € |
| Kanion Matka pod Skopje dzień 3 | 25 € |
| Mostar i Medziugorje dzień 7 | 55 € |
Pakiet obowiązkowy jest zaznaczony z góry i nie da się go odznaczyć. Turysta od pierwszego dnia wie, że te 90 € ma przygotować. I nie kłóci się o to z pilotem w autokarze. Resztę wybiera sam: płaci pilotowi na miejscu albo rezerwuje wcześniej w biurze.
Cztery waluty na jednej trasie: euro w Czarnogórze, Słowenii, Chorwacji i we Włoszech, marka w Bośni, denar w Macedonii Północnej i forint na Węgrzech. Tabela walut jest w książce nie dlatego, że ładnie wygląda.
Państwo Nowakowie lecą na ośmiodniowy pobyt. Sprzedałeś im wyjazd, wystawiłeś dokumenty i na tym Twój udział się kończy. Pierwszego wieczoru, najdalej drugiego dnia, rezydent zbiera grupę w recepcji i sprzedaje im Luksor, rejs po Nilu i quady na pustyni. Później miejsc już zwykle nie ma. Kto się rozmyśli, dopisze się tylko wtedy, gdy akurat zostaną. Płacą gotówką, na miejscu, komuś innemu.
Czy dostajesz prowizję od wycieczek, które Twój klient kupuje u rezydenta?
| Snorkeling, rafa, łódź dzień 2 | 40 $ |
| Rejs po Nilu z kolacją dzień 3 | 45 $ |
| Luksor, jedno z dwóch dzień 4 | |
| autokarem, wyjazd o 4:00 | 75 $ |
| samolotem, wyjazd o 7:00 | 155 $ |
| Safari quadami o zachodzie dzień 5 | 30 $ |
| Kair i piramidy, samolotem dzień 6 | 145 $ |
| Zostawiają na miejscu | ok. 335 $ / os. |
To są ceny rezydenta, płacone gotówką w dolarach, przy stoliku w recepcji. Każdą z tych wycieczek biuro może zamówić wcześniej u tego samego kontrahenta. I sprzedać własnemu klientowi w złotówkach, przed wylotem, z linkiem do przelewu na konto biura i z prowizją po swojej stronie.
Wielcy touroperatorzy mają do tego własne aplikacje. Jedna jest dla wszystkich naraz i wygląda jak formularz w urzędzie. Druga służy głównie do sprzedania kolejnego wyjazdu. Emeryta jadącego do Hurghady nie obchodzi regulamin przewozu wózków na pokładzie. Jego książka ma odpowiadać na jego pytania, a nie na wszystkie pytania świata.
Przykładowe kierunki. W Twoich programach będą Twoje zdjęcia.
Pięćdziesiąt trzy kraje w dwadzieścia miesięcy, w tym dwadzieścia osiem po raz pierwszy, w trasie, a nie w folderze. Od Lalibeli i wodospadów Wiktorii, przez Samarkandę, Petrę i Baalbek, po Azory i Chefchaouen. Kraj, w którym byłam kilka razy, liczę raz, ale wypisuję przy każdym roku: ×4 przy Francji znaczy cztery osobne wyjazdy, nie cztery kraje. Stąd wiem, co się psuje na objazdówce dziesiątego dnia.
Krajtak oznaczone były po raz pierwszy, dwadzieścia osiem z pięćdziesięciu trzech
I nie uczysz się obsługi systemu. Trzy kroki na każdy wyjazd.
Word, zwykły tekst albo link do oferty na Waszej stronie. Panel sam wypełnia dni, godziny, hotele i ceny.
Książka czeka pod linkiem, a oferta w panelu. Wysyłasz je sam, kiedy uznasz, że są gotowe.
Kto otworzył książkę, kto na co się zapisał i kto podał dietę. Wszystko w panelu, bez przepisywania list.
Każde narzędzie w tym panelu odpowiada na pytanie, które słyszałam w trasie setki razy. Nie wzięło się z listy funkcji.
Książkę wyjazdu opłacasz za wyjazd i od uczestnika, a nie w abonamencie za system, który stoi zimą. Oferty, programy i maile, czyli codzienną pracę biura, rozliczasz kredytami. Kredyty nie przepadają, więc zimą zbierasz je na lato. Wykaz umów do TFG jest za darmo. Cennik wysyłamy biurom, które poproszą o niego w formularzu.
Nie. Panel działa w przeglądarce, a turysta dostaje zwykły link. Nic do pobrania i żadnego konta do zakładania.
Klikają link i strona się otwiera. Bez hasła i bez wpisywania czegokolwiek. Duże litery, jedna kolumna na telefonie. Kto woli papier, drukuje program albo jedną kartkę z telefonami i adresami.
Ty albo my, jak wolisz. Program wczytuje się z Twojego pliku, więc prawie nic nie wpisujesz. Jeśli nie chcesz przy tym siedzieć, składamy za Ciebie. To jest płatne osobno.
Twoje. Nie budujemy z nich wspólnej bazy i nie pokazujemy ich innym biurom. Eksportujesz je do arkusza w każdej chwili.
Nie. Widzi Twoje logo i Twoje kolory. To Twoja książka, a nie reklama dostawcy oprogramowania.
Ty. Sposób płatności ustawiasz sam: gotówka u pilota, przelew, BLIK, link do płatności, płatność u rezydenta albo w biurze, także kilka naraz. Turysta zaznacza przy zapisie, jak zapłaci. Pieniądze idą prosto do biura, nigdy przez nas.
Do terminu, który ustawiasz, zmienia zdanie, ile chce. Po terminie zapisy się zamykają: nowego zapisu nie ma, a starego nie da się odznaczyć. Biuro ma czym rezerwować bilety, a pilot ma spokój.
Pilot wpisuje zmianę w swoim panelu i od razu widzi ją każdy uczestnik, w ramce przy tym dniu. Przy ważnej zmianie uczestnik klika „Przyjąłem do wiadomości”, a pilot widzi, kto jeszcze tego nie zrobił. Gotowy tekst zmiany wysyła jednym przyciskiem na grupę WhatsApp.
Stałe napisy książki są po polsku, angielsku, niemiecku i hiszpańsku. Program jest w tym języku, w którym go napiszesz. Tłumaczenie programu na inny język zamawiasz w panelu, kwota stoi na przycisku przed zamówieniem. Możesz też przełożyć go sam i wkleić, bez opłaty.
System rezerwacyjny wie, że ktoś kupił wyjazd, i na tym kończy. Nie zastępujemy go. Dokładamy to, czego w nim nie ma: ofertę, program, książkę dla grupy i liczby po powrocie.
Mieści się w dwóch zdaniach. Wolimy tylko wiedzieć, komu go podajemy, i od razu policzyć, ile wyjdzie przy Waszych grupach.
W mailu będzie cennik z widełkami i kod do książki demo. Jeśli podaliście najbliższy wyjazd, dorzucimy wyliczenie właśnie na nim.